[ Pobierz całość w formacie PDF ]

Palestra 11-12/2001

Krzysztof Pol

Adw. Adolf Suligowski (1849–1932)

 

 

Powody, dla których godzi się dziś przypomnieć postać, życie i działalność mec. Adolfa Suligowskiego – wielkiego patrioty i działacza niepodległościowego, wybitnego adwokata warszawskiego i uczonego prawnika administratywisty (profesora honorowego UW i doktora honoris causa Uniwersytetu Lwowskiego) – są co najmniej trzy. Po pierwsze – w okresie zaborów był inicjatorem i współorganizatorem Zjazdów Prawników i Ekonomistów Polskich1 , a następnie – Związku Adwokatów Polskich2 . Dodajmy, że wcześniej, gdy w zaborze rosyjskim nie było mowy o jakiejkolwiek korporacji adwokackiej, był gospodarzem tzw. „piątków prawniczych u Suligowskiego”, które z górą przez 25 lat gromadziły prawników polskich (nie tylko z Królestwa Polskiego, ale i Galicji), będąc forum wymiany myśli i krzewienia wiedzy prawniczej. Tam też narodziła się idea wspomnianych Zjazdów, a także Tow. Prawniczego w Warszawie.

 

Po drugie – mija właśnie 115 lat od chwili przedstawienia przez mec. A. Suligowskiego (opracowanego wspólnie z S. Bełzą, J. Benzefem i A. Preissem) na łamach „Gazety Sądowej Warszawskiej” Kwestionariusza do etyki obrończej3 , który zapoczątkował wypracowanie zasad etyki adwokackiej, w czym A. Suligowski miał ogromne zasługi.

 

Po trzecie wreszcie – obchodzimy właśnie 90. rocznicę ukazania się pomnikowego dzieła, skarbca polskiej myśli prawniczej – Bibliografii Prawniczej Polskiej XIX i XX wieku4 , autorstwa A. Suligowskiego. Dzieła, którego nam, Polakom, mogą pozazdrościć inne narody europejskie. Rzecz prosta, nie sposób, niestety, omówić w krótkim szkicu w sposób pełny dokonania wybitnego adwokata, uczonego, działacza państwowego i samorządowego w II RP, stąd skupienie się tylko na wybranych, wspomnianych wyżej aspektach jego czynnej działalności5 .

 

Przyszły znakomity przedstawiciel palestry warszawskiej urodził się 3 marca 1849 r. w Warszawie. Po pomyślnie zdanym w 1868 r. egzaminie dojrzałości w Lublinie wybrał studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Szkoły Głównej Warszawskiej. Okres, w którym studiował, był okresem, w którym pod wpływem płynących z zachodu Europy prądów filozoficznych najpełniej rozwinął się tzw. pozytywizm warszawski, przyjęty przez najszersze kręgi całej ówczesnej inteligencji stolicy Królestwa Polskiego. Najpełniej chyba ujął to Bolesław Prus, który pisał, iż działalność Szkoły Głównej i jej „wychowańców” była: „...objawem przebudzenia się narodu. Wychowańcy Szkoły Głównej zaczęli przypatrywać się własnemu społeczeństwu poprzez szkła europejskiej cywilizacji i surowej krytyce poddali całe życie narodu: jego zacofanie oświatowe, bezczynność naukową, kastowość, jego lekceważenie pracy”6 . Nawiasem mówiąc, młody Adolf Suligowski przez lata studiów w Szkole Głównej, a następnie w Uniwersytecie Warszawskim, dzielił wspólny pokoik na stancji z dwoma Aleksandrami: Jaworowskim i... Głowackim, późniejszym autorem Lalki i Faraona. Głęboka przyjaźń przetrwała przez wiele lat, a z czasem Bolesław Prus, który przez całe swe życie darzył Adolfa Suligowskiego ogromnym zaufaniem, uczynił zeń jednego z wykonawców swego testamentu.

 

W 1872 r. A. Suligowski ukończył studia prawnicze (już w Cesarskim UW) ze stopniem kandydata praw i rozpoczął aplikację sądową w warszawskim Trybunale Cywilnym. W trakcie aplikacji zajmował się publicystyką z dziedziny prawa i ekonomii społecznej. Podjął też w tym czasie wieloletnią współpracę z utworzoną w 1873 r. Gazetą Sądową Warszawską. Po zakończeniu aplikacji sądowej i zdanym w 1875 r. „wyższym egzaminie sądowym”, 26-letni Suligowski, który już wcześniej zamierzał poświęcić się zawodowi adwokackiemu, został mianowany patronem przy Trybunale Cywilnym w Warszawie. Był to ogromny sukces młodego prawnika. Na obszarze bowiem Królestwa Polskiego – obowiązywała klauzula numerus klausus – zawód adwokacki mogło wykonywać zaledwie 100 patronów. Na Warszawę podówczas przypadało tylko jedno wolne miejsce. Aby je uzyskać, trzeba było zdać ów „wyższy egzamin sądowy” z pierwszą lokatą. Młody Suligowski tego dokonał. W krótkim czasie dał się poznać jako zdolny, wybitny i wzięty cywilista: w repertorium swej kancelarii miał w toku załatwiania ciągle około 500 spraw 7!

 

Po reformie sądowej w 1876 r. został mianowany adwokatem przysięgłym przy Izbie Sądowej Warszawskiej. Odtąd – z przerwami – A. Suligowski wykonywał ten zawód przez 57 długich lat, aż do końca życia. Prowadził przede wszystkim sprawy cywilne, ciesząc się w tej dziedzinie zasłużoną powagą i wzięciem. Niekiedy jednak występował też jako obrońca w większych procesach karnych, zwłaszcza politycznych, jak to np. miało miejsce w 1884 r., gdy wraz z m.in. W. Spasowiczem i F. Nowodworskim bronił przed Wojskowym Sądem Wojennym w Cytadeli warszawskiej członków Wielkiego Proletariatu.

 

A. Suligowskiego dotknęły represje władz zaborczych. Gdy w 1893 r. został wezwany na świadka w głośnej sprawie karnej o zabójstwo niejakiej Gerlachowej, przerwał czytanie roty przysięgi w języku rosyjskim i złożył przysięgę po polsku. Oburzony takim postępkiem Sąd Okręgowy skazał go na wykreślenie z listy adwokatów przysięgłych, jednakże Ogólne Zebranie Izby Sądowej Warszawskiej – jako druga instancja – ograniczyło karę do surowej nagany8 . Podobna sytuacja miała miejsce i w roku 1912, tyle że tym razem Adolf Suligowski został w trybie dyscyplinarnym definitywnie z listy adwokatów skreślony. Powrócił do zawodu adwokackiego dopiero po odzyskaniu niepodległości w 1918 r.

 

Adwokat Suligowski od samego początku swej działalności adwokackiej bynajmniej nie ograniczał się do wystąpień „u kratki sądowej”. Co drugi piątek w jego warszawskim mieszkaniu (z górą przez 25 lat) zbierali się warszawscy prawnicy: adwokaci, uczeni, publicyści, sędziowie sądów handlowych i pokoju, rejenci, aby dyskutować o sprawach zawodowych. Jak pisał po latach adw. Z. Nagórski, sam uczestnik tych „piątków u Suligowskiego”: „Na tych zebraniach omawiano sprawy teoretyczne i praktyczne, a Suligowski był stale duszą tych zebrań. Pamiętać należy, że w owych czasach o polskim stowarzyszeniu prawniczym nie mogło być mowy. Toteż owe „piątki” przyczyniały się również do utrwalenia kontaktu miedzy starszym a młodszym pokoleniem prawników. (...) Niejedna ważna inicjatywa tam się urodziła, niejedno doniosłe dzieło dzięki tym zebraniom zostało zrealizowane9 ”.

 

Na tych „piątkach u Suligowskiego” pozbawieni samorządu adwokaci warszawscy podejmowali także próby stworzenia choćby namiastki samorządu korporacyjnego. W 1885 r. powołano do życia Kasę Pomocy Adwokatom Przysięgłym, lecz władze, widząc w niej właśnie namiastkę samorządu adwokackiego, rychło ją zlikwidowały. Nieustający w dalszych działaniach na rzecz

 

powstania korporacji zawodowej A. Suligowski, w 1905 r. napisał i złożył obszerny memoriał do władz w Petersburgu. Jeszcze w tym samym roku powstała Konsultacja Adwokatów Przysięgłych, a wkrótce potem – choć z ograniczonymi uprawnieniami w dziedzinie zasad samorządu adwokackiego – Związek Adwokatury Polskiej. Ostatnią formą zastępczą samorządowej organizacji adwokatury było powołanie w Warszawie w 1907 r. – także z inicjatywy i przy współudziale organizacyjnym Suligowskiego – Towarzystwa Prawniczego, które liczyło 379 członków10 .

 

Jako adwokat praktykujący, A. Suligowski zawsze podkreślał konieczność najściślejszego związku pomiędzy praktyką a nauką prawa. To właśnie podczas „piątków u Suligowskiego” narodziła się idea zorganizowania zjazdów prawników i ekonomistów z wszystkich trzech zaborów. Suligowski, należał do najczynniejszych inicjatorów i organizatorów tych zjazdów, miewał na nich referaty, brał czynny udział w dyskusjach i wielokrotnie im przewodniczył11 .

 

Zjazdy prawników i ekonomistów polskich stały się systematycznym miejscem wymiany poglądów w zakresie zarówno zawodowym, jak i w zakresie zadań oraz roli prawników w życiu społeczeństwa wszystkich zaborów. Trzeba przy tym dodać, iż reprezentowały również wysoki poziom naukowy. Z powodu czynnego uczestnictwa A. Suligowskiego w tych zjazdach, władze zaborcze roztoczyły nawet nad nim nadzór policyjny. Niezależnie od udziału, Suligowski ogłaszał sprawozdania ze zjazdów i swoje refleksje o ich znaczeniu dla podtrzymywania świadomości narodowej i szerzenia wiedzy prawno-ekonomicznej. Swój referat na zjeździe lwowskim w 1889 r., (uczestniczyło w nim 569 osób!) pt.: O potrzebie periodycznego organu prawniczego poświeconego teorii prawa i studiom porównawczym, poświęcił temu właśnie zagadnieniu.

 

Na piątym – ostatnim – Zjeździe w 1912 r. (również we Lwowie), A. Suligowski wygłosił przyjęty z wielkim uznaniem wykład inauguracyjny pt.: Społeczeństwo i prawnicy. Podczas tego zjazdu przewodniczył też konferencji adwokatów, podczas której – ze względu na potrzeby i tendencje unifikacji adwokatury (istniał już powołany w 1911 r. Związek Adwokatów Polskich) – wystąpił z ideą zorganizowania wielkiego zjazdu adwokatów polskich ze wszystkich zaborów.

 

Planowany zjazd (z udziałem przeszło 300 uczestników) odbył się we Lwowie dosłownie w przededniu wybuchu I wojny światowej – w czerwcu 1914 r. Postępująca w tym okresie choroba serca uniemożliwiła Suligowskiemu przyjazd do Lwowa, przygotował jednak referat, który na zjeździe odczytano. Była to praca pt.: O potrzebie wydawnictw poświęconych zawodowi obrończemu. W konkluzji tego referatu Suligowski postulował: – wydawanie czasopisma poświęconego sprawom zawodu adwokackiego; – opracowanie podręcznika wyjaśniającego zasady wykonywania zawodu; – wydanie podręcznika poświęconego sprawom wymowy sądowej; – opracowanie historii adwokatury polskiej. Wszystkie te postulaty A. Suligowskiego zjazd zaakceptował.

 

Kilka swych poważnych prac poświęcił A. Suligowski kwestii etyki obrończej, zagadnieniom kształcenia w zawodzie adwokackim oraz organizacji adwokatury. W 1886 r. (wraz z adwokatami: S. Bełzą, J. Benzefem i A. Preissem)

 

A. Suligowski opracował i ogłosił na łamach Gazety Sądowej Warszawskiej – Kwestionariusz do etyki obrończej. Ten obszerny Kwestionariusz...(zawierał 104 pytania, podzielone na 5 działów) dotyczył ogólnych obowiązków adwokackich oraz powinności wobec klientów, sądu, składu adwokackiego (kolegów) i dependentów, stanowiąc w istocie podwaliny kodeksu etycznego12 . Suligowski zwracał też w nim uwagę na mankamenty ówczesnej palestry, pisząc m.in., że: „...niepożądane [jest], gdy ludzie bez wykształcenia naukowego łatwo zdobywają mandat obrończy. (...) Nie można się prawie dziwić późniejszym błędom, które wynikają z nieświadomości i niejasnych pojęć etycznych. W tym położeniu potrzeba wskazówek, zwłaszcza moralnych, daje się czuć coraz bardziej13 ”.

 

W myśl wyznawanych przez siebie zasad, A. Suligowski, starał się też o szerzenie wiedzy teoretycznej wśród członków palestry warszawskiej. W 1887 r. ogłosił dwie rozprawy: O przygotowaniu do zawodu obrończego i O przygotowaniu pomocników adwokatów przysięgłych do zawodu obrończego14 . W tej ostatniej pracy ubolewał, że młodzi adepci zawodu nie są doń należycie przygotowani, podkreślając fakt, iż to właśnie z braku własnego samorządu adwokatura nie może zająć się właściwym kształceniem młodzieży prawniczej. W tymże 1887 r., na łamach petersburskiego Kraju15  ogłosił też artykuł pt. O adwokaturze polskiej, w którym przedstawił jej dzieje. Apelował także o opracowanie szczegółowych dziejów adwokatury polskiej. Jak pisał: „Dobrą przyniesie przysługę społeczeństwu, kto napisze dzieje adwokatury polskiej. W nich zapewne, jak w zwierciadle, odbije się życie wewnętrzne narodu w różnych jego fazach”.

 

W 1911 r. – a więc 90 lat temu – ukazało się dzieło prawnicze, jakim podówczas mógł poszczycić się mało który naród europejski – A. Suligowskiego Bibliografia Prawnicza Polska XIX i XX wieku. Stanowiła ona dokładny, systematyczny inwentarz tego, co w języku polskim od 1800 do 1910 roku we wszystkich dzielnicach dawnej Polski, a nawet za granicą, wydano drukiem we wszystkich dziedzinach prawa. Suligowski (poza Słowem wstępnym) poprzedził ją znakomitym, obszernym syntetycznym studium pt.: Rzut oka na twórczość piśmienniczą prawników polskich w ciągu XIX wieku i pierwszego dziesięciolecia XX wieku. Była to pierwsza bodaj próba syntezy nowoczesnej polskiej myśli prawniczej. Suligowski (nie bez uprawnionej dumy) stwierdzał w szkicu: „Jak z tego inwentarza przekonać można, posiadamy znakomitych prawników, którzy mogli iść w zawody z koryfeuszami nauki europejskiej”.

 

Nie było to wcale przesadne stwierdzenie samochwalcy: Suligowski, obiektywny uczony prawnik-cywilista, poparł je ogromnym zestawieniem faktów i liczb, obejmującym na 558 stronach Bibliografii... 8 231 pozycji wybranych z 22 500 wyciągów! Było to przedsięwzięcie ogromne, zakrojone na bardzo szeroką skalę, a przy tym wymagające licznego zespołu współpracowników, ustalenia metody pracy i umiejętnego usystematyzowania jej wyników. Suligowski pisał: „Z uczuciem radości podkreślić tu muszę udział młodzieży akademickiej warszawskiej, a w szczególności słuchaczów wydziału prawnego, którzy również swą pracę ofiarowali i z zapałem do przeglądania źródeł i wypisywania kartek się zabrali. Ogólna liczba wszystkich współpracowników do chwili zupełnego ukończenia dzieła doszła do 7616 ”.

 

Obok młodzieży prawniczej, w pierwszym rzędzie za tych, którzy najbardziej przyczynili się do powstania dzieła, autor uznał prawników i uczonych: K. Lutostańskiego, J. Bielińskiego, W. Szumańskiego, K. i St. Estreicherów, St. Kutrzebę, O. Balzera oraz warszawskiego literata – St. Krzemińskiego.

 

Iście benedyktyńska praca nad Bibliografią trwała 20 lat, tyle ich bowiem upłynęło od chwili rozpoczęcia pracy do ukończenia jej w druku. Trzeba było dokonać ogromnego przeglądu źródeł: prac książkowych i broszurowych, czasopism i książek zbiorowych prawniczych, czasopism i książek zbiorowych treści różnej, w których znajdować się mogły się rozprawy prawnicze. W uznaniu zasług na polu piśmiennictwa prawniczego, a w szczególności za Bibliografię Prawniczą Polską XIX i XX wieku, Uniwersytet Lwowski przyznał A. Suligowskiemu w 1912 r. godność doktora honoris causa.

 

Można by spytać: co dalej? Wszak Bibliografia... A. Suligowskiego kończyła się na roku 1910... Niejako „na fali entuzjazmu”, niebawem Bibliografię Prawniczą Polską za lata 1911–1912 zestawił R. Longchamps de Bérier z Uniwersytetu Lwowskiego. Dalsze lata, a zwłaszcza zawierucha I wojny światowej i znamienne po niej wydarzenia społeczno-polityczne, przyniosły zastój w tej dziedzinie. Dopiero w 1930 r. ukazała się Hoesicka Bibliografia Prawnicza Polska za lata 1918–1928, zestawiona przez St. Łozę. Choć stanowiła próbę kontynuacji pomnikowego dzieła Suligowskiego, zarówno jednak zawartością (obejmowała zaledwie 10 lat), jak i poziomem, daleko odbiegała od pierwowzoru. Nastąpił przy tym odwrót od koncepcji ogólnej bibliografii prawniczej, co spowodowało ograniczenie się do prac z kręgu poszczególnych gałęzi nauki prawa. Z uznaniem jednak odnotować trzeba wydanie w 1934 r. cennej Bibliografii adwokatury polskiej w latach 1919–1932, zestawionej przez T. Burakowskiego. Dodajmy, że pełny obraz działalności piśmienniczej prawniczej adwokatów dopełniły znakomicie zestawione przez Z. Czaykowską: Bibliografia adwokatury polskiej 1945–1960 (Wyd. 1961) i Bibliografia historii adwokatury polskiej 1901–1918 (Wyd. 1968).

 

Dzisiaj prawnicy polscy są pod tym względem w sytuacji komfortowej, bowiem ideę i dzieło A. Suligowskiego w doskonałym stopniu i na wysokim poziomie naukowym kontynuuje od 1962 r., wydawana pod auspicjami Instytutu Nauk Prawnych PAN, Polska Bibliografia Prawnicza. Ogromny wkład w jej rozwój włożyli m.in. wybitni uczeni-prawnicy: K. Koranyi i W. Czachórski, a obecnie zespołową pracą nad bieżącą rejestracją dziejów i dorobku polskiej myśli prawniczej – nauki i praktyki – kieruje prof. E. Łętowska.

 

Adolf Suligowski zmarł w Warszawie 16 lutego 1932 r., przeżywszy 83 lata. Pochowany został na cmentarzu Powązkowskim, a w ostatniej drodze towarzyszyli mu liczni przedstawiciele władz państwowych, nauki polskiej, delegacje miast i środowiska adwokackiego, wreszcie – nieprzebrane tłumy mieszkańców Warszawy. Żegnając go w imieniu adwokatury polskiej, wybitny prawnik, wieloletni kolega z ławy obrończej i z czasopism prawniczych, Henryk Konic powiedział o A. Suligowskim m.in.: „Niepodobna zobrazować ogrom jego wszechstronnej działalności. Nie można nawet wyczerpać jego poczynań w zakresie samego tylko prawa. (...) Ale jeżeli ponad tytułami, honorowymi urzędami i godnościami widnieje skromny wyraz «adwokat», to mieści się w tym myśl głębsza: był przede wszystkim adwokatem z krwi i kości, przywiązanym szczerze do swego stanu, wysoko dzierżącym sztandar zawodu”17 .

 

Adolf Suligowski ma zatem swój pomnik od 1911 roku – jest nim Bibliografia Prawnicza Polska XIX i XX wieku. Ale są nim także wypracowane przy Jego udziale zasady etyki obrończej oraz dokonania na polu tworzenia korporacji zawodowej i kształtu ustroju adwokatury polskiej.

 

Nota o autorze

 

Krzysztof Pol jest pisarzem i publicystą prawniczym, autorem m.in. Pocztu prawników Polskich, Wyd. C.H. Beck, Warszawa, 2000 r.

 

Przypisy

 

1 Pierwszy Zjazd odbył się w Krakowie w 1887 r., drugi – w 1889 r. we Lwowie, trzeci – w Poznaniu w 1893 r., czwarty – w Krakowie w r. 1906 i piąty – we Lwowie w 1912 r.

 

2 I Zjazd założonego w 1911 r. we Lwowie Związku Adwokatów Polskich odbył się w czerwcu 1914 r. A. Suligowski brał udział we wszystkich następnych (już w Polsce niepodległej) Zjazdach ZAP, zaś obrady III Zjazdu ZAP w Poznaniu (1925) toczyły się pod jego przewodnictwem.

 

3 Gazeta Sądowa Warszawska,1886, s. 220.

 

4 A. Suligowski, Bibliografia Prawnicza Polska, Warszawa, 1911 r.

 

5 Szerzej o A. Suligowskim (w:) Krzysztof Pol, Poczet prawników polskich, W. 2000. Także (w:)

 

Z. Krzemiński. Sławni warszawscy adwokaci, Kr. 2000

 

6 B. Prus. Kroniki, W. 1970.

 

7 Z. Krzemiński, Sławni warszawscy adwokaci, s. 67, Kr. 2000.

 

8 L. Nowodworski, A. Suligowski (Wspomnienia pośmiertne), Czasopismo Adwokatów Polskich, nr 3, Lwów 1932.

 

9 Z. Nagórski, Adolf Suligowski (Wspomnienie pośmiertne). Gazeta Sądowa Warszawska,1932, s. 136–138.

 

10 A. Kisza, Z. Krzemiński, R. Łyczywek, Historia adwokatury polskiej, W. 1995 s. 88,.

 

11 Było ich pięć. Pierwszy odbył się w Krakowie w 1887 r., drugi – we Lwowie w 1889, trzeci – w Poznaniu w 1893 r., czwarty w Krakowie w 1906 r. i piąty (ostatni) w 1912 r. we Lwowie.

 

12 Z. Krzemiński, op. cit., s. 69.

 

13 GSW 1886, jw.

 

14 Przedruk (w:) A. Suligowski. Pisma, t. III, W.1915.

 

15 Kraj,1887, nr 52 (numer specjalny poświęcony prawu i jego historii).

 

16 A. Suligowski, Słowo wstępne, Bibliografia Prawnicza Polska, s. XXVI.

 

17 Gazeta Sądowa Warszawska,1932, s.122.

 

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • angamoss.xlx.pl